wtorek, 1 grudnia 2015

DAY 1. 1 DEC 2015

Dziś pierwszy dzień miesiąca. Biurko pełne papierów i raporty raporty raporty..ale najpierw śniadanie.

W przerwie na wyprostowanie nóg zajrzałam do sklepu i kupiłam zdrapki..jak widać szczęśliwe

Po pracy szybko do domu i wypad rodzinką do miasta. Tatko miał kilka spraw do załatwienia a ja chciałam zajrzeć do Pennego i kupić parę drobiazgów do domu i już pod choinkę.  Po udanych zakupach czas na obiad. Dziś na mieście,  niestety za późno wrócimy do domu i nie będzie czasu na gotowanie. Danio zadowolony, uwielbia  "Fritki". 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz